Kochać… jak to łatwo powiedzieć

Prawdziwa Miłość jest darem od Boga i najpiękniejszym, co może nas w życiu spotkać. Budowanie trwałej i bliskiej relacji między dwojgiem ludzi wcale jednak nie jest takie proste i wymaga bardzo dużego zaangażowania.


Przyjrzyjmy się pierwszemu etapowi wchodzenia w związek na podstawie książki ojca Adama Szustaka pt. „Ballady i romanse”. Porusza ona tematykę relacji damsko - męskiej na różnych jej poziomach.

Czy jest przepis na miłość, gdzie jej szukać i jak się w niej odnaleźć? Przeanalizujmy razem z ojcem Adamem pierwsze fazy budowania wielkiej i trwałej więzi między kobietą a mężczyzną.




Zaczynając od początku, warto najpierw zastanowić się i zdefiniować, czym jest to, czego poszukujemy.


Miłość czy zakochanie?


Miłość…tak często słyszymy to słowo, ale czym tak naprawdę ona jest? Gdzie znajduje się granica jej rozpoczęcia? Według ojca Szustaka początkiem prawdziwej Miłości jest konkretnie moment, w którym widzimy słabości drugiej osoby

i świadomie decydujemy się ją w tych słabościach kochać.


Fascynacja drugą osobą, zachwyt jej cudownością, cechami charakteru czy dobrem to zakochanie, czyli pierwszy etap relacji. Jest ono bardzo potrzebne do stworzenia Miłości, ale nie musi do niej doprowadzić. Prawdziwa i totalna Miłość zaczyna się dopiero wtedy, gdy dostrzegamy słabe strony drugiego człowieka, chcemy go takiego kochać i pomagać mu się w tym doskonalić.


Wiemy już, czego szukamy, w takim razie…


Jak zacząć?


Zacznijmy od Panów. Jak rozpocząć rozmowę z dziewczyną? Nie trzeba nic wymyślać, nie potrzebujesz specjalnych tekstów ani formułek. Jak mówi ojciec Szustak: „istnieje jeden najbardziej podstawowy, fantastyczny, stuprocentowo skuteczny tekst na rozpoczęcie rozmowy. Ten tekst brzmi: CZEŚĆ”. 😊


A jak jest z Paniami? Wyjdź do ludzi w miejsca, gdzie będziesz czuć się komfortowo i daj się spotkać oraz znaleźć. Daj innym szansę na poznanie, a przede wszystkim na pokochanie Ciebie. Wtedy wzrastają możliwości na rozpoczęcie pięknej relacji.


Po prostu ŻYJ prawdziwie. Poznawaj ludzi i ucz się kochać tych, których spotykasz, bez napięcia poszukiwania tej jedynej osoby. Miej pokój w sercu, Bóg ma w rękach twoją drogę i wie, czego Ci potrzeba.


Jak to jest z randkowaniem?


Tak naprawdę wejście w randkowanie z kimś powinno mieć główny, najważniejszy cel. Posiada sens tylko wtedy, gdy zakładam, że ta osoba jest kandydatem do stworzenia małżeństwa, nawet jeżeli po czasie okaże się, że nic z tego nie wyszło. Umawianie się z kimś w celu wspólnego zabawiania na jakiś czas, traktowanie tego okresu i człowieka niepoważnie, bez zobowiązań, a co gorsze spotykanie się

z kilkoma osobami naraz, prowadzi często do głębokich zranień.


Czas randkowania jest potrzebny także po to, aby sprawdzić, czy obydwoje jesteśmy w stanie pozbawiać się własnego egoizmu w stosunku do wybranej osoby, na ile potrafimy sobie nawzajem w tym pomagać.


Randkowanie od samego początku to praca nad budowaniem związku i stawanie się dzięki temu coraz lepszą wersją nas samych. Celem jest prowadzenie siebie nawzajem w stronę dobra. Nie można tego oczywiście zrobić bez zaproszenia Boga, który przecież jest dawcą Miłości.


Mów i słuchaj. Bez tego nie ma pewności, że znamy człowieka, z którym chcemy iść przez życie. Nieustanna rozmowa poruszająca ważne dla nas kwestie i dogłębne poznawanie siebie wzajemnie, są bardzo ważnym kluczem. Nauka tego od początku będzie stanowić fundament więzi. Istotnym jest również zaproszenie osoby do swojego życia w taki sposób, aby mogła ona zobaczyć, poznawać nas w codziennej rzeczywistości, w której my żyjemy i w tym, co nas fascynuje. Kochanie kogoś to branie udziału w życiu drugiego człowieka i po części dzielenie się tym między sobą. Naszą uwagę nie powinna skupiać tylko wiedza o nas, ale zobaczenie siebie wzajemnie, jak funkcjonujemy w różnych sytuacjach życiowych naszego naturalnego środowiska.


Czy przeznaczenie istnieje?


Chyba śmiało można powiedzieć, że każdy człowiek marzy o znalezieniu kogoś, kto będzie jego bratnią duszą. Czy Bóg stworzył przeznaczoną dla mnie osobę, moją drugą połówkę, którą muszę odnaleźć? Jakże wiele osób żyje w przekonaniu

i oczekuje wręcz, że odszuka swoje przeznaczenie. Idea jest piękna i romantyczna, lecz mija się z prawdą. Nie ma na świecie wymyślonej specjalnie dla Ciebie

i przeznaczonej Tobie osoby. Bóg nie zmusza nas do kochania danego człowieka. Owszem, może postawić na naszej drodze pewną osobę, ale to my decydujemy,

z kim chcemy budować relację. Miłość jest naszym wyborem.


Dlaczego oczekujemy odnalezienia tej bratniej, przeznaczonej nam duszy? Ponieważ często wierzymy, że z tą osobą miłość zbuduje się sama w sposób łatwy

i piękny. Przecież Bóg tak chciał i tak musi być. Otóż nie. Miłość, ta prawdziwa na całe życie, jest ciężką pracą dwojga ludzi, a budowanie jej wymaga wkładu wysiłku oraz nieustannej pielęgnacji. Nic nie zrobi się samo.


Kiedy ludzie są sobie tak naprawdę przeznaczeni? Wtedy, gdy biorą ślub i wyznają sobie przed Bogiem miłość do końca życia.

To jest Twoje przeznaczenie z tą różnicą, że Ty sam świadomie je tworzysz.


Czy jesteś wystarczająco piękna?


Odpowiedź jest bardzo prosta. Wymyślił Ciebie Bóg, więc zrobił to pięknie

i doskonale. Każda z Pań jest zachwycająca, może stać się dla kogoś zjawiskowa

i cudowna. Co jest ważne, pięknem kobiety nie jest wcale atrakcyjność fizyczna. Kobieta jest fascynująca dla mężczyzny wtedy, gdy jest pełna gracji. Czym jest gracja? Jak ojciec Adam mówi, ciężko jest to jednoznacznie określić. Jest to zestawienie pewnych cech i zachowań, wdzięku, elegancji, subtelności, sposobu poruszania się, sposobu bycia i wypowiedzi, a także spojrzenie kobiety. Jest to też pewien rodzaj tajemniczości, którą ona posiada, powodującej chęć odkrywania przez mężczyznę tego, co skryte wewnątrz.


Czy jesteś wystarczająco atrakcyjny?


Kierując się w stronę Panów, tak jak w przypadku kobiet, nie chodzi tutaj znów

o wygląd i ciało. Co stanowi sekret tego, że mężczyzna jest dla kobiety fascynujący? Odpowiedzią jest męska siła. Nasuwa się pytanie, czym ona jest? Wcale nie siłą fizyczną, lecz władzą mężczyzny nad samym sobą, swoim ciałem i emocjami.

To także złożenie pewnych cech oraz zachowań. Szerzej temat ten poruszany był

w poprzednim artykule.


Rolą mężczyzny, jego niezwykłą zaletą jest także pewnego rodzaju służenie kobiecie. Przejawia się to postawą okazywania jej szacunku, a także godności

w swoich zachowaniach wobec niej.


Każdy z nas posiada wszystko, co potrzeba, aby być zachwycającym. Zostaliśmy przecież stworzeni przez Boga, nie ma wątpliwości, że jesteśmy piękni.


Na koniec kilka wartościowych słów…


„Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą(…) Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: z nich zaś największa jest miłość.”(1 Kor 13, 4-6; 13)


Ciąg dalszy nastąpi…


Autor: Anna Rosiak


36 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie